7. Jean- Philippe Arrou- Vignodd - " Jaśki"

Autor:  Jean- Philippe Arrou- Vignodd
Tytuł oryginalny: "Une famille aux petits oignons"
Tytuł polski: " Jaśki"
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 360

" Nowi kumple Mikołajka" - głosi dumny napis na górnej części okładki. Przyznam się, że właśnie dlatego sięgnęłam po tą książkę. Z wielkim sentymentem wspominam Mikołajka i jego przygody, więc byłam bardzo ciekawa, czy " Jaśki" mu dorównają ( w końcu jego nowi kumple, no nie?)
Długo szukałam jakiejś promocji na tą książkę, nie miałam ochoty wydawać 40 zł na powieść, którą prawdopodobnie przeczytam w góra dwa dni. 
W efekcie kupiłam kieszonkową wersję za 14 90 :)

Jest to bardzo ciepła, przyjemna opowieść ( raczej zbiór powiązanych ze sobą opowiadań) o nietypowej rodzince, w której rodzą się sami chłopcy: Jan-A,    Jan-B, Jan-C, Jan -D, Jan-E oraz Jan - F. 

Akcja całej powieści dzieje się w latach 1967 - 1970, czyli czasach dość dla mnie odległych . Brak telewizji, internetu, komórek dla nas powoli staje się abstrakcją, a w tej opowieści jest to jeszcze na porządku dziennym. 
Chłopcy na każdym kroku mnie rozczulali, ich kłótnie, bójki, rywalizacja i zabawa były naprawdę prawdziwe, w pewnym momencie poczułam się, jakbym naprawdę uczestniczyła w ich zabawach.
Mama, "bardzo dobrze zorganizowana" i Tatuś " naprawdę dobry lekarz" również byli bardzo ciekawymi, kolorowymi postaciami ( szczerze mówiąc, jak każdy w tej książce) 

Uważam, że jest to świetna książka dla dzieci, która czasem przebija Mikołajka ( ale CZASEM ). 


OCENA: 8/10

~Marta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do jak najczęstszego odwiedzania, komentowania i obserwowania mojego bloga!