13. S. Meyer - " Intruz"

 Autor: Stephenie Meyer
Tytuł oryginalny: " The Host "
Tytuł polski: " Intruz"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 560


Nigdy nie ukrywałam, że mimo wielu " hejtów " jestem wielką fanką cyklu " Zmierzch" . Absolutnie nie rozumiem, dlaczego niektórzy aż tak nienawidzą historii Belli i Edwarda. Fakt faktem,  nie są to może książki wysokich lotów, ale naprawdę, czytałam o wiele gorsze. 
Ale dziś nie o Zmierzchu. 
Jak już pewnie domyśliliście się po tytule wpisu, na tapetę bierzemy dziś " Intruza ", czyli kolejną książkę autorki ww. cyklu. 
Nie powiem, bardzo zaintrygowała mnie ta pozycja. Bardzo dużo o niej słyszałam, ale jakoś nigdy nie miałam okazji się z nią zetknąć. Owszem, widziałam ją wielokrotnie na półkach księgarni, ale zawsze były jakieś " pilniejsze " wydatki.  Jednak gdy zobaczyłam tego grubasa w naszej szkolnej bibliotece pomyślałam, że  muszę wziąć się w końcu w garść i sięgnąć po " Intruza ". 

Przyznam, że spodziewałam się, że książka porwie mnie od samego początku, że nie będę chciała odrywać się od niej, ale..

Niestety rozczarowałam się. Przez pierwsze 150 stron nudziłam się niemiłosiernie.                           Ja wiem, że książka gruba,  że nie zdążyła się jeszcze rozkręcić, ale bardzo często chciałam wyrzucić ją po prostu za okno.  Zacisnęłam jednak zęby i brnęłam dalej, ponieważ chciałam dać szansę powoli ciekawiejącej ( istnieje takie słowo? :D ) książce. 
No i nie zawiodłam się. 
Od 151 strony zaczęło się robić ciekawie...
Główną bohaterka " Intruza" jest Wagabunda, zwana później Wandą. To tytułowy Intruz, dusza, którą wszczepiono w ciało rebelianckiej dziewczyny, aby wydobyć z niej informacje cenne dla innych dusz, które zasiedlają Ziemię. Chcą wniknąć w umysły wszystkich ludzi, aby Ziemia stała się opanowana przez dusze. Prawie im to się udało. Na świecie pozostała tylko garstka "wolnych" ludzi.  Jedną z nich była właśnie Melanie, którą zasiedliła Wanda. 
Okazuje się, że dziewczyna nie straciła świadomości, jest teraz więźniem Wandy, która steruje jej ciałem. 
Po krótkim czasie ten niecodzienny duet zaprzyjaźnia się i wyrusza w poszukiwanie Jareda - miłości Melanie, którego zaczyna powoli kochać również Wanda. 

Czy dziewczynom się uda? Czy odnajdą Jareda i inne bliskie Melanie osoby? Czy Intruzi są naprawdę aż tak źli?
Tego dowiecie się z lektury " Intruza" . Tylko pamiętajcie, że do pierwszych 150 stron należy podejść z niesłychaną cierpliwością i spokojem. Potrafią nieźle wkurzyć i zniechęcić do bardzo ciekawej książki... 

OCENA: 6/10

~ Marta

2 komentarze:

  1. Właśnie te pierwsze 200 stron mnie rozbiło totalnie i zarzuciłam czytanie tej książki. Obejrzałam już film, który mi się spodobał i chyba już do niej nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  2. zaczęłam kiedyś, ale nie szła mi ta książka więc dałam sobie spokój :(

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do jak najczęstszego odwiedzania, komentowania i obserwowania mojego bloga!