19. C. Houck - " Klątwa tygrysa"

Autor: Colleen Houck
Tytuł oryginalny: " Tiger's curse"
Tytuł polski: " Klątwa tygrysa"
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron:  360



"Klątwę tygrysa" widziałam już dość dawno temu, jednak nie miałam jakoś okazji jej przeczytać. Dopiero młodzieżowy klub książki, na który prężnie uczęszczam, dał mi szansę xD 
Opinie na jej temat widziałam bardzo różne, niektórzy nie są do niej zbyt przekonani, a inni wręcz pieją z zachwytu na jej widok. 
Książka określana jest mianem bestsellera, jak większość wydawanych obecnie pozycji. Czy naprawdę zasługuje na to miano?
" Klątwa tygrysa" to historia nastoletniej Kelsey, która jest niestety sierotą. Jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym, więc dziewczyna mieszka u rodziny zastępczej. W momencie, w którym ją spotykamy po raz pierwszy poszkuje letniej pracy. 
Zostaje przyjęta do pracy w cyrku, co jest dość ciekawym pomysłem. Jej zadaniem jest pomoc obsłudze cyrku przy zwierzętach oraz opieka nad pięknym tygrysem o imieniu Dhiran. Zafascynowana nim dziewczyna odkrywa jego tajemnicę... 
Dhiran jest księciem zaklętym w tygrysa. 
Kelsey zaprzyjaźnia się z Renem i niebawem wyrusza z nim w podróż pełną niebezpieczeństw. 
Chcą ściągnąć z księcia starożytną klątwę.
Czy im się uda?

Powiem tak: To książka idealna dla 12-13 - latek. Język nie jest w niej wybitny, miłosny wątek troszeczkę przyćmiewa inne ważne wątki w książce, ale nie jest tak źle jak w "Córce Żywiołu".
Bohaterowie są dość ciekawie zarysowani, Ren bardzo mi się podobał, Kelsey natomiast była taka " bez życia" :). Dużym plusem było też nawiązanie do indyjskiej kultury. Wspaniałe opisy potraw, zapachów czy budynków trochę wynagradzały mi niemrawą postać Kelsey.
Nie jestem przekonana, czy sięgnę po kolejne części serii, może jak będę miała ochotę na coś "innego" to je zakupię. 
OCENA: 6/10

~ Marta

2 komentarze:

  1. Mnie osobiście ta książka się nie podobała. Choć początek był nawet zachęcający, potem wszystko strasznie się dłużyło, aż w końcu odłożyłam ją, będąc jakoś w połowie. Ale młodszym czytelnikom faktycznie może przypaść do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do jak najczęstszego odwiedzania, komentowania i obserwowania mojego bloga!